Na ekrany kin 7 lipca wszedł nowy polski film pt. „VOLTA” – scenariusz i reżyseria Juliusz Machulski. Pamiętając kultowe filmy tego reżysera, jak: „Seksmisja”, „Vabank”, „Vabank 2”, „Killer”, „Killer 2”, „Vinci”, wybraliśmy się do kina „Chemik” – 19 lipca.Główni odtwórcy ról to: Andrzej Zieliński, Jacek Braciak, Michał Żurawski, Olga Bołądź, Joanna Szczepkowska, Aleksandra Domańska, Katarzyna Herman.
Gatunek – komedia, niby sensacyjna, niby przygodowa, a trochę polityczna. W filmie przeplatają się dwa wątki, a jego akcja dzieje się w Lublinie. Pierwszy z wątków to uknuta zemsta przez kobiety. Zemsta ma dotknąć boleśnie głównego bohatera – Voltę. To cyniczny specjalista od wizerunku polityków, z wielkim ego, traktujący ludzi z pogardą. Drugi wątek jest polityczny. Kazimierz Dolny i prezes partii narodowo-socjalistycznej, który bardzo chce rządzić i zostać nie tylko prezydentem, ale marzy mu się monarchia i korona. Ma być to cudem odnaleziona korona Kazimierza Wielkiego. Jak to się stało, że w Lublinie odnaleziono koronę…, trzeba zobaczyć film.
„Volta” to raczej lekki, rozrywkowy film z zabawnymi dialogami i aluzjami politycznymi wywołującymi uśmiech na twarzy widzów.






